"Chmura, która bała się deszczu” to mała przypominajka o tym, jak bardzo boimy się zmian — nawet tych, które mogą nam pomóc.
Luna długo trzymała w sobie to, co powinna była puścić. Bała się, że jeśli pozwoli sobie „popadać”, straci część siebie. Tymczasem dopiero pierwszy krok — pierwsza kropla — przyniósł jej ulgę.
Jej deszcz dał życie kwiatom, a po wszystkim na niebie pojawiła się tęcza.
Tak właśnie bywa w życiu: czasem musimy coś odpuścić, by mogło wyrosnąć coś piękniejszego.
Zmiana nie zabiera nam tego, kim jesteśmy.
Zmiana pokazuje nam, kim możemy się stać.



